|
Kontakt ze
mną
Hm. Jak ktoś się uprze, to i zmusi się do
skontaktowanie się ze mną (się :P). W sumie można w każdej sprawie. Można to
zrobić na parę sposobów.
Oczywiście można drogą e-mailową [
sethbahl@gmail.com
] - w każdej sprawie. Najlepiej w kwestii
propozycji usprawnienia strony ;). W innych oczywiście też... Zaznaczę, że
częściej używany jest, a co za tym idzie - sprawdzany, ten pierwszy adres.
Można pisać na Gadu [ 7849188 ].
Na paru forach dyskusyjnych (na których również można mnie znaleźć) podane jest jeszcze ICQ, ale raczej go nie używam. Tak czy
inaczej, niezależnie od wybranej formy komunikacji obowiązują pewne zasady
rozmowy. O nich niżej. Jeśli to będzie uwzględnione, to się jakoś dogadamy.
Księga
Gości
To jest Księga. Można się wpisać. Podejść
i wpisać. To przecież tak niewiele. Zasady mniej więcej te same
co wyżej.
Zasady
komunikacji
Chcesz pogadać - nie ma sprawy,
obowiązują jednak pewne ściśle określone zasady. Wszystko po to, abyśmy
mieli dogodne warunki do rozmowy. Wybacz, ale nie będę owijał w bawełnę
i używał delikatnych słówek bo już mnie krew zalewa jak widzę
niektóre przychodzące wiadomości...
Pierwsze wrażenie. Nawet nie próbuj zaczynać w stylu: "skąd klikasz??"
albo "poklikamy??". Jeżeli jednak masz taki zamiar - wyp......!
Cel rozmowy. Jeżeli chcesz ze mną porozmawiać, musisz mieć po co i
wiedzieć czego chcesz. Teksty w stylu: "a może Ty coś zaproponujesz", "czemu
nic nie piszesz", "zapodaj jakiś fajny temat" uważam za nękanie podchodzące
pod terroryzm, podobnie jak próby rozmowy np. o pogodzie. Nie masz
sprecyzowanego celu rozmowy - wyp.......
Anonimowość. O ile miło mi będzie, gdy podasz na wstępie swoje imię
(w końcu muszę wiedzieć jak się do ciebie zwracać), z całym szacunkiem - w
dupie mam ile masz lat, jak wyglądasz i jak ma na imię twój pies. Nie chcę
Twojego zdjęcia i nie mam zamiaru dać Ci swojego. Interesuje mnie wymiana
poglądów na konkretny temat (patrz pkt. nr 2). Odczuję potrzebę bliższej
znajomości - dam znać. Jak nie pasuje to wiadomo - wyp.......
Szacunek. Mimo iż nasza rozmowa toczy się w "wirtualu", pamiętaj o
tym, że jednak po drugiej stronie siedzi żywa osoba, z krwi i kości. Okaż
szacunek - otrzymasz to samo. Jeżeli masz zamiar "napinać się" lub leczyć
swoje kompleksy za pośrednictwem internetu, np. poprzez obrażanie mojej
osoby - wyp.......
Styl. Zasadniczo używam polskich znaków diakrytycznych, ale nie mam
nic przeciwko nie używaniu ich. Jeżeli nie masz ochoty pisać z ogonkami
- proszę bardzo,
Netykieta dopuszcza taką możliwość, ja także. Jednak to co mnie bardzo,
ale to bardzo irytuje, to kompletny brak ortografii. Ja też popełniam czasem
błędy, ale do kurwy nędzy nie w każdym zdaniu po trzy razy! Mam w
głębokim poważaniu to czy masz dysleksję, dysgrafię czy jeszcze jakieś
inne dysmózgowie. Jeśli uważasz to za usprawiedliwienie, polecam:
http://www.bykom-stop.avx.pl/. Staraj się nie pisać jak analfabeta bo
napierdalanie ortami bez namysłu to zwykłe niedbalstwo! Nie
potrafisz? Pisz w Wordzie, używaj
słownika albo... wyp......! Najlepiej do szkoły.
Forma. Jeżeli piszesz w następujący sposób: "klikashh", "pozdróffki",
"warszaffki" lub: "cO sŁyChAć U cIeBiE, bO u MnIe SpOx" to odbieram Cię jako
człowieka opóźnionego w rozwoju i takiego traktowania się spodziewaj. Z
dziećmi neostrady na pewno nie mam zamiaru prowadzić dialogu, więc (już
się chyba sam domyślasz) wyp......!
Emoty. Prawie każdy ich używa, w tym również ja. Mają swój urok i
często ułatwiają komunikację. Jeżeli jednak zamiast normalnego zdania masz
zamiar wysłać do mnie ciąg 10 obrazków - wyp......; komiks i rozmowa
na migi mnie nie interesuje.
Status. Jeżeli mój status jest "dostępny" - pisz, jednak gdy widzisz,
że "zaraz wracam" wcale nie oznacza to że siedzę przed komputerem, a już na
pewno nie daje Ci prawa do próby przywołania mnie do komputera poprzez
napierdalanie 20 wiadomości pod rząd z założeniem "a nuż usłyszy i
podejdzie...". Jeżeli nie odpowiadam (mimo spełnienia powyższych i
poniższych warunków) - cierpliwości; - widocznie nie mogę teraz rozmawiać i
odezwę się jak tylko będę miał taką możliwość. Nie masz zamiaru się
dostosować? wyp......!
Łańcuszki. Punkt niezwykle ważny, jeżeli nie najważniejszy. Nie
toleruję żadnych, ale to kurwa ŻADNYCH tasiemców o albańskich wirusach,
żydowskich terrorystach, komórkowych hakerach, umierających dzieciakach, czy
pierdolonych testach na szczęście (oczywiście zaliczają się to tego również
LINKI o podobnej tematyce). Przesłanie mi takiej wiadomości jest
równoznaczne z totalnym brakiem szacunku do mojej osoby (patrz pkt. nr 4).
Nie bądźmy bezmózgowcami i nie posyłajmy nikomu tych bzdur! Jeżeli jednak
masz siano zamiast mózgu i wyślesz do mnie taką wiadomość, oznacza to, że
jesteś bezmyślnym kretynem, który dał się zrobić w ciula przez innego ciula,
żerującego na naiwności takich kretynów jak Ty. Masz zamiar wysłać łańcuszek
- wyp......... tak szybko jak tylko potrafisz!
Natrętność i ciekawość. Jeżeli mówię Ci, że "jestem zajęty" to jest
tak w rzeczywistości. Wydaje się to całkiem proste... Jednak nie dla
wszystkich... Gdy piszesz "Cześć" i w odpowiedzi widzisz: "Nie mogę
rozmawiać, nie mam teraz czasu!" to nie pisz: "A co robisz ciekawego?"!
Musisz pogodzić z faktem, że na takie pytania odpowiedź jest jedna...
wyp......!
Mam wielką nadzieję, że powyższe pomoże we wzajemnej, bezproblemowej
komunikacji. Jeżeli masz choć trochę poukładane w głowie to ten tekst nie
mógł Cię urazić - jeżeli jednak czujesz że któreś "wyp......" pasuje do
Ciebie to widocznie masz rację a ja mam gdzieś czy Ci się to podoba czy nie.
Wszystkich którzy spełniają powyższe warunki serdecznie zapraszam do
rozmowy.
|